Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kozik
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 22:21, 04 Wrz 2005 Temat postu: Mainstream vs. Underground |
|
|
odwieczna walka? czy może w ogóle dwa różne gatunki muzyczne? mówie w odniesieniu do amerykańskiego podziemia i mainstreamu. w polsce rzecz się ma inaczej...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Axun
Dr House tego forum
Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: T-ów
|
Wysłany: Pon 18:53, 05 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
ja wiem czy odwieczna walka? artyści nagrywaja przecież -chyba- ze soba jakieś kawałki, nie?
co do osobnych gatunków, to na pewno nie.to po prostu jesen z wielu odłamów rapu/hip hopu na świecie(nie tylko w USA).
moje zdanie.
Pozdro!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
kozik
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 21:37, 05 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
a może spojrzeć na to inaczej... patrząc na bay area np. niektórzy artyści uważają, że to co jest mainstreamowe nie jest prawdziwym hip-hop'em, są zdania, że granie komercyjne z myślą o zysku jest po prostu niehip-hopowe. Z drugiej strony ug vs. ms kojarzy mi się od razu z trueschool vs bounce a w podziemiu truschool'u nie brakuje tak samo jak w mainstreamie nie brakuje bounce'u, jest go dużo. Znów to samo przekonanie: bounce to nie są prawdziwe imprezy tylko komercyjne hity wyreżyserowane przez białych... z resztą to wiele wyjaśnia:
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Axun
Dr House tego forum
Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: T-ów
|
Wysłany: Wto 16:30, 06 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
yes za dużo nie zrozumiałem,ale cos tam skapowałem
Cytat: | niektórzy artyści uważają, że to co jest mainstreamowe nie jest prawdziwym hip-hop'em, są zdania, że granie komercyjne z myślą o zysku jest po prostu niehip-hopowe |
ale z drugiej strony prawdziwi raperzy 'z korzeniami' tez robiąc nawet dory kawalek ktory staje sie hitem. przeciez np taki K.Weast zrobil ten nowt singiel "Diaments....." i on jest dobry pod wzgledem beatu,teksty i wogóle dlatego tez stal sie hitem. i czy teraz od razu trzeba nazwac Kanyego komercyjnym hiphopowcem?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
kozik
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto 18:26, 06 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
no ale fak faktem - może się nie podobać cukierkowość jego bitów i niektórzy z tego wyciągają "komreche" poza tym nastawienie kanyego troszeczke mnie zdziwił "prosze kupcie, bo mi się hajs nie zwróci"... aha
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Axun
Dr House tego forum
Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: T-ów
|
Wysłany: Wto 18:34, 06 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
no z tą prośba to przegiął i to bardzo zachował sie jak amator a nie profesjonalista.
codo cukierkowatych beat'ów - kazdy fan twardszego brzmienia rapu bedzie mial 'ale', a ci co lubią np muzykę w stylu Usher czy Nelly beda zadowoleni
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Undersnacker
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: BLOKI
|
Wysłany: Pią 21:58, 16 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
A co to wogóle znaczy komercha.Komercja to pojęcie względne.Bo czym jest komercja RAP-owa a POP-owa.??Czy oni wszyscy nie chcą robić muzyki swojej a przy okazji zarobić?Ano nie hehe , niestety wiele artystów daje sobie nażucić wole "złych" wydawców.Najlepiej mają POP-owcy ale ostatnio i równiez hio-hopowcy.Robią swoje i mają kase.W innych gatunkach jest z tym problem , czasami jedno idzie razem w parze a czasami nie.Hip-hop wszystko jedno jaki , będzie komercyjny.Bo jest równie dużo ty którzy uważają że granie "komercyjne" jesy złe jak i tych którzy uważaja to za norme.Jedni kupia tamto inni tamto i rak każdy zarobi swoje!Ale przeciez nie da sie tak poprostu zrobić hitu który będą puszczaś każde stacje.Bo sa piosenki dobre i złe i tego nie zmienią żadne komputery (hello mandarynko ). Dobre piosenki w takim razie są skazane na bycie komercyjnymi choć nie zawsze.Złe wspomagają się imagem i aferami ale czasami to nie wystarcza i już nie sa komercyjne ?
Bo ja przez słowo komercje rozumiem ZYSK!
ps.to był mój taki mały wywód
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
kozik
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 18:11, 17 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Undersnacker napisał: | A co to wogóle znaczy komercha.Komercja to pojęcie względne. |
komercja to nie pojęcie względne. wyjaśnię na końcu.
Cytat: | Bo czym jest komercja RAP-owa a POP-owa.?? |
niczym się nie różni, i w rapie i w popie są chwyty komercyjne jak kreowanie image'u, który się spodoba publice, jak robienie muzyki, która jest na fali, jak celowe featuringi itd itp...
Cytat: | Najlepiej mają POP-owcy ale ostatnio i równiez hio-hopowcy.Robią swoje i mają kase.W innych gatunkach jest z tym problem , czasami jedno idzie razem w parze a czasami nie. |
no ja bym kwestionował czy robią swoje robią kasę, często robią muzykę na jedno kopyto, kieruje nimi czysta chęć zarobku, co za tym idzie: nie można tego nazwać sztuką, a muzyka raczej sztuką być powinna, ajt? A rap ma się zaliczać do kultury, jaką jest hip-hop, więc granie tylko z myślą o zysku nie jest hip-hopem.
Cytat: | Hip-hop wszystko jedno jaki , będzie komercyjny. |
lol? Nie wiem czy się śmiać czy płakać...
Cytat: | Bo jest równie dużo ty którzy uważają że granie "komercyjne" jesy złe jak i tych którzy uważaja to za norme. |
że jak? Ja na przykład uważam, że granie komercyjne to niestety norma, chociaż też uważam, że to jest złe... aha i co do tego wyżej - wytłumacz mi jak na przykład ughh może być komercyjny i co ma do komercyjności fakt, że ktoś tam to uważa za normę a ktoś za złe?
Cytat: | Jedni kupia tamto inni tamto i rak każdy zarobi swoje! |
no, ja kupię cebulę, axun pomidora a zarobi pani z warzywniaka. Tu nie chodzi o zarobki, wiadomo, że np ulubionym artystom życzy się dobrze, żeby dużo zarabiali itp., przecież nikt nie chce, żeby nie doceniono sztuki i pod pojęciem artysta krył się ktoś, kto nie ma nawet na jedzenie... nie nie... topik mainstream vs. underground ma raczej skłonić do refleksji, czy niektórzy raperzy nie są po prostu zaślepieni kasą i nie myślą o kulturze i czy to co robią można jeszcze w ogóle nazwać hip-hopem, a jeśłi tak to czy prawdziwym?
Cytat: | Ale przeciez nie da sie tak poprostu zrobić hitu który będą puszczaś każde stacje | .
na przykład wystarczy zrobić jeden i potem go powtarzać... np modern talking w przeszłości, 18l w polsce, albo 50cent w juesej... inaczej jechanie na jedno kopyto (cenciak może troche naciągnięty, ale widać pewien schemat - kreowanie gangsta rapu, powtarzanie w okół tego samego, featy na każdej wydanej przez gunit płytę itd...). poza tym w polsce panuje akurat masowy brak gustu... co jest na rękę tym co chcą zarobić szybkie pieniążki...
Cytat: | Bo sa piosenki dobre i złe i tego nie zmienią żadne komputery (hello mandarynko ). |
co mają do tego komputery? what? mash up'a można kompem zrobić i może wtedy nawet verba by brziała fajnie tylko z kim to zmieszać... ?
Cytat: | Dobre piosenki w takim razie są skazane na bycie komercyjnymi choć nie zawsze. |
źle. ja na przyklad pod dobre rozumiem równierz AMBITNE. a te są skazane na ogólny brak większego sukcesu. Ogólny tłum odbiorców jest po prostu zbyt głupi na coś cięższego od wakacyjnych hitów ala mandaryna itp.
Cytat: | Złe wspomagają się imagem i aferami ale czasami to nie wystarcza i już nie sa komercyjne ? |
jedno jest pewne: nie są dobre, nie są też undergroundowe, no ale jakieś tam afery itp to w sumie typowo komercyjne zagranie, nie? No właśnie. Czasami afery w branży muzycznej zdażają się przez przypadek, ale w większości są dobrze wyreżyserowane, przez co robi się szum w okół danego wykonawcy, popularność rośnie...
Cytat: | Bo ja przez słowo komercje rozumiem ZYSK! |
czyli wykonawca komercyjny to taki, który za to co zrobił dostał conajmniej 1grosz'a w kieszeń i koszty mu się zwróciły... fajnie...
Cytat: | ps.to był mój taki mały wywód |
mały....
ja pod pojęciem komercyjnym raczej uważam "obliczony na zysk", "uzależniający działanie od ekwiwalentu pieniężnego". PRZYKŁAD: wykonawca ma gotową płytę, chce żeby się sprzedała, a ponieważ to ma być towar obliczony na zysk, zmienia ta płytę tak, żeby odp[owiadała obecnej sytuacji na rynku muzycznym... orginalność czy zamiłowanie do kultury nie ma tu szans... bo to jest po prostu sztuczne...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Axun
Dr House tego forum
Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: T-ów
|
Wysłany: Sob 18:17, 17 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Kozik ma duuuuużo racji. Szczególnie ztym co na końcu napisał.Dużo artystów ne tylkow Polsce,ale i na całym świecie robi płyty pod publikę, tak zeby się sprzedały.Przykłądów nie trzeba podawać .
Natomiast trzeba dłużej pomyślec, zeby podać jakiegoś artystę któy nie wydaje pod publikę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
kozik
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 18:21, 17 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
ja bym mógł wymienić całe Def Jux
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Undersnacker
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: BLOKI
|
Wysłany: Pon 6:38, 19 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Ok, zmieniłem zdanie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Axun
Dr House tego forum
Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: T-ów
|
Wysłany: Pon 9:36, 19 Wrz 2005 Temat postu: |
|
|
Wystarczą tylko dobre argumenty
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|